Pierwszym z nich, to będzie odczyt bilansu handlowego Japonii. Jest to o tyle ważne, że bank Japonii liczy na poprawę tego wskaźnika, ze względu na luzowanie polityki monetarnej, które poprzez osłabienie jena powinno wpłynąć na eksport kraju kwitnącej wiśni. To z kolei, powinno mieć wpływ na napływ kapitału do Japonii, a w związku z tym zwiększyć inflację, co jest podstawowym celem BOJ-u (Bank of Japan).
Kolejnym (na 99% najważniejszym) wydarzeniem będzie wystąpienie prezesa Banku Japonii. Spodziewane jest, iż BOJ podtrzyma swoją intencję wywołania 2% inflacji w ciągu dwóch lat za sprawą programu skupu aktywów (drukowanie pieniądza), co wpłynęłoby na kolejną falę wzrostową na obydwu parach i prawdopodobny kolejny wystrzał w górę (osłabienie jena). Oczywiście inny scenariusz też jest możliwy, jednak prawdopodobieństwo jest o wiele mniejsze.
Jeśli chodzi o aspekt techniczny, to bardzo ciekawa jest świeca zaznaczona w czerwonym kółku zarówno na EURJPY jak i USDJPY. Możliwe, że duzi gracze specjalnie spuścili szybko cenę na dół aby zapakować się w pozycje długie przed środowym wystąpieniem na wyraźnych strefach wsparcia (to tylko jedna z teorii). Niewątpliwie jest to ciekawe zjawisko.
Osobiście jeszcze nie wiem czy będę wstawał w nocy aby obserwować rynek, możliwe jednak, że złożę zlecenie oczekujące z minimalnym SL. A co wy o tym sądzicie?



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz