Pokazywanie postów oznaczonych etykietą AUDUSD. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą AUDUSD. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 lipca 2013

Czarny czwartek

 Może tytuł powinien brzmieć czerwony czwartek bo zaliczyłem prawie same straty... wybrałem jednak czarny bo lepiej brzmi :) Zacznijmy jednak po kolei:

ŚRODA
tego dnia zawarłem dwie pozycje pierwsza na +20 pipsów na EURJPY (1.5% kapitału) po re teście przebitej strefy podażowej i BREAKOUT-CIE (zagranie nie do końca dobre bo miałem nie grać na Breakout, ale poziom był w miarę ważny więc zagranie wypaliło)
Drugie także na EURJPY niestety spóźnione, potem za długo czekałem z wyjściem i zakończyło się stratą -12 pipsów (1% kapitału)
Łącznie więc dzień zakończyłem na +0.5% kapitału (nie najgorzej)

CZWARTEK
niestety potem przyszła pora na czwartek, który w sumie po analizie na chłodno z punktu widzenia strategi nie był taki zły. Co prawda po tym dniu wprowadziłem do niej trochę poprawek ale główne straty wynikały z błędów (aż -4% kapitału...) natomiast sama strategia przyniosła stratę -2% kapitału co łącznie daje niechlubny wynik -6% kapitału... i zniszczenie całego wypracowanego w zeszłym tygodniu zysku... a więc po kolei

1) Wpierw dwie stratne pozycje na EURJPY... (później zrozumiałem, że źle wyznaczyłem poziom bo z wykresu M5) Muszę przyznać, iż mimo błędnie wyznaczonego poziomu uratowało mnie wyjście na -0.2% i -0.1% kapitału więc zbytnio nie obciążyłem mojego konta.

2)Później przyszła pora na AUDUSD, gdzie także zawarłem dwie transakcje. Tutaj zacząłem od w miarę dobrego trade-u, który niestety zakończył się na SL i przyniósł stratę 0.5% kapitału. Potem niestety poniosły mnie emocje oraz irytacja ciągłymi stratami i otworzyłem całkowicie bezsensowną i głupią pozycję za -1% kapitału

Jak widać na drugim rysunku sygnał to tylko linia trendu (w dodatku wyznaczona nie po samych dołkach) i liczenie na młotka (jak się okazało powstała kolejna ostra świeca spadkowa a nie młotek) a pozycja została otwarta w 90% pod wpływem emocji i poprzednich porażek...

3) Na zakończenie USDJPY gdzie otworzyłem aż 5 zagrań (trochę za dużo...) jednak z większości jestem zadowolony i uważam je za dobre mimo iż przyniosły straty. Poziom bowiem był bardzo dobry jednak zabiła mnie chciwość i dane makro! przeanalizujmy więc pozycje po kolei

1. Pozycja przyniosła już +10 pips-ów przy SL 3.5 pipsa chciałem jednak więcej na danych i zakończyło się na -0.6% kapitału mimo, iż stop loss był na BE (WNIOSEK: Zabezpieczać trade na dane pozycją przeciwstawną)
2. Kolejne zagranie znów dobre jednak cena wróciła i wybiła na BE
3. Te zagranie oparte było na małego RGR-a na M1 (po analizie stwierdziłem, że trzeba dodać jakiś filtr przy tym zagraniu bo zazwyczaj nie wypala) ale i tak trade nie najgorszy za -0.5% kapitału
4. Czwarte wejście to już raczej wpływ emocji (SL ustawiony bez żadnej analizy od tak na 5 pips-ów) jednak i tak powinienem je lepiej rozegrać bo poszło w moją stronę na R/R=1/1 i miałem przestawić SL na BE lecz tego nie zrobiłem. Efekt? - 0.7% kapitału.
5. No i ostatnie zagranie na tej parze. Podwójny szczyt (uważam jednak, że wejście za wczesne!) po czym cena poszła w moim kierunku już nawet 15 pips-ów i znowu brak zabezpieczenia przeciwstawną na dane i wykosiło 13 pips-ów powyżej BE na -2%...

PIĄTEK
W piątek już nie grałem analizując tylko zagrania z czwartku i próbując wyciągnąć wnioski

Ogólnie rzecz biorąc znowu dałem się ponieść emocją co skutkowało utratą znacznej części kapitału - 6%... A ilość pozycji była o wiele za duża... Tym razem jednak część z nich była dobra. Uważam, że dostałem dobrą nauczkę przez dane makroekonomiczne i od teraz będę zabezpieczał się na czas ich publikacji.

wtorek, 16 lipca 2013

Wtorkowe zagranie

Dzisiaj otworzyłem tylko jedną pozycję, więc nie będzie za wiele o czym pisać :) było to short na AUDUSD. Poziom nie do końca zachęcał do wejścia ale zagrałem po mini RGR-rze na M1. Mimo, że miałem już +15 pips-ów zjadła mnie chciwość i wyszedłem na zero... No cóż, tak to jest jak człowiek jest łapczywy...
Poniżej bardzo ciekawy opis jak powinienem mniej więcej wychodzić.

Wyjście przynajmniej częścią pozycji powinno nastąpić na przesuniętym nad linie szyi SL:) (to byłoby poprawne wyjście)

Aaaa zapomniałbym :) odrobiłem jeszcze wczorajsza stratę :) Przy zwijaniu one click tradera przypadkiem klikło mi się buy :) Od razu jak to zauważyłem dałem zamknij w rezultacie zyskałem 0.2% kapitału :)

sobota, 13 lipca 2013

Transakcje minionego tygodnia

Na początku chciałbym przeprosić wszystkich czytelników za brak postów w ostatnim czasie. Na swoje usprawiedliwienie mogę tylko powiedzieć, że zacząłem ostatnio bardzo dokładnie i systematycznie prowadzić dziennik zagrań i nie myślałem, że będzie to aż tak czasochłonne. Przejdźmy jednak do ostatniego tygodnia, który przyniósł mi 5% zysku. Poniedziałkowe zagranie już opisałem, przejdźmy więc do pozostałych dni:

Wtorek:
Zawarłem 3 pozycje: Jedną na USDJPY i dwie na AUDUSD. Pousuwałem screeny przez przypadek, więc pokaże tylko zagrania po czasie.

USDJPY:
Pozycja zyskowna, +2.5% kapitału

 Wyjście natomiast dwoma pozycjami 0.05 Lot-a po przebiciu przez cenę TP1.

AUDUSD:
Tutaj dwie pozycje jedna na BE druga stratna, łącznie na - 0.8% kapitału

Najfajniejsze jest to, że później cena poszła w moim kierunku i to solidnie! :) tak więc analiza była dobra, trzeba jednak doprecyzować wejście :)

Środa:
Środa była dniem wolnym od tradingu i może to nawet dobrze, patrząc na to jakie ruchy wywołał protokół z posiedzenia FOMC oraz słowa przewodniczącego FED-u. W tym dniu byłem nad wodą i na tenisie, wolałem więc nie grać nic na siłę będąc tylko chwile w domu, a wieczorem tylko przyglądałem się tym jak słowa jednej osoby mogę poruszyć rynki.

Czwartek:
EURJPY:
W czwartek tylko jedna zyskowna pozycja na EURJPY, jednak tego zagrania chyba żałuje najbardziej (pamiętajcie by nigdy nie żałować swoich zagrań! - niestety łatwo się mówi gorzej robi). Można było wyciągnąć dużo więcej. Ogólnie +1.6% kapitału:


Wejście po bardzo wyraźnym fałszywym przebiciu poziomu.

Natomiast o wyjściu wole nie mówić, ponieważ źle to rozegrałem, o czym więcej można przeczytać na investio.

Piątek:
Piątek to dla mnie chyba jakiś pechowy dzień ostatnio - spread zjadł mi pozycje, a tym razem wybiło SL o 0.1 pips-a :)

USDJPY:
Zaczęło się jednak od BŁĘDNEGO zagrania na USDJPY za -0.6% kapitału. Znalazłem bowiem trójkąt i byłem przekonany, że został już wybity! Nic bardziej mylnego:


Tutaj widać złe wyznaczenie trójkąta oraz zagranie
Tutaj natomiast widać jak powinien być wyznaczony trójkąt! (oraz to, że zagrania nie powinno być)

EURJPY:
Wejście po powrocie do domu, bardzo ładna strefa, więc praktycznie bez zawahania postanowiłem otworzyć pozycję (później jednak miałem wątpliwości bo nie wiedziałem co działo się wcześniej z ceną):

No i potem stało się coś czego raczej bym się nie spodziewał. Miałem bowiem dwa wyjścia: przesunąć SL na BE (tak zrobiłem) lub poniżej minimum świecy M15 (2 pips-y niżej). No i niestety wybiło mi SL o 0.1 pipsa i poszło do góry około 70-80 pips-ów... :)
No niestety, tak też się zdarza! 

Podsumowując, tydzień można uznać za udany z małym niesmakiem, ponieważ w dwóch przypadkach można było osiągnąć zysk znacznie większy. Jednej (też prawdopodobnie) bardzo zyskownej pozycji nie otworzyłem, ponieważ przegapiłem moment... 5% kapitału to całkiem niezły wynik i należy się cieszyć tym co dają!!!


niedziela, 7 lipca 2013

Podsumowanie piątku

Piątek po raz kolejny przyniósł stratę, tym razem w wysokości 1%! Była to już przemyślana gra z jednym błędem oraz jednym ciekawym zdarzeniem, z którego należy wyciągnąć wnioski!

Zagranie było tylko na AUDUSD a cała analiza wyglądała tak:

Jednak na mniejszym interwale zauważyłem Set Up zwiastujący wcześniejszy spadek. Poziom fibo został źle wyznaczony co zauważyłem dopiero później (nie wiem czemu tak go wyznaczyłem...). Nie zmienia to faktu, że cena ładnie tam reagowała.

Tak więc zawarłem kilka transakcji łącznie na -0.5%. Później jednak cena doszła do głównego poziomu gdzie ponownie otwarłem sell z bardzo ciasnym SL (5 pips-ów) i cena poszła w moja stronę jednak wtedy zauważyłem, że spread zjadł mi pozycje, która potem przyniosła ponad 100 pis-ów zysku. No cóż zdarza się.

Nie ma co jednak się poddawać i trzeba walczyć dalej :)

wtorek, 25 czerwca 2013

Powoli do przodu

Dzisiejszy i wczorajszy dzień był dla mnie bardzo owocny. Zawarłem 5 pozycji z czego 3 zyskowne,  a w przypadku dwóch pozostałych wybiło SL i poszło w dobrą stronę. Ale po kolei.

1. Wpierw zagranie na AUDUSD poziom wyznaczony z wykresu Weekly!!

Po dotarciu ceny mniej więcej do tego poziomu, wejście na M1 i wybity SL o 4 pips-y! Po tym zdarzeniu otwarłem kolejną pozycję (po ukształtowaniu formacji świecowej na m15) - o połowę mniejszą, która przyniosła odrobienie połowy strat (ogólnie wyszedłem na około -0.5%).


Później cena poszła do góry o około 150 pips-ów ale już beze mnie. Uważam jednak, że ta pozycja była błędem! Nie powinienem otwierać pozycji na wykresach mniejszych niż H4 przy robieniu analizy z Weekly! Warto odnotować, że poziom zadziałał.

2. Kolejna pozycja to EURJPY

Strefa wsparcia na której utworzył się podwójny szczyt i zareagowała cena

Później ruch w górę i zamknięcie w okolicach poprzednich szczytów na +25 pips-ów (2% kapitału) przy ryzyku 7 pips-ów

3. Ostatnie zagranie to GBPUSD


Pozycja trochę spóźniona ale i tak bardzo dobra.


Ostatecznie pozycja zamknięta na +16 pipsów mimo, że liczyłem na dotarcie do żółtej dolnej strefy. Rynek jednak chciał inaczej.

Ogólnie więc ze wszystkich pozycji wyszedłem na miłym plusie około 3%


piątek, 21 czerwca 2013

Dzisiejsza transakcja

Zarówno dzisiejszy jak i wczorajszy dzień, nie były okresami, w których poświęcałem się całkowicie tradingowi. Dlatego właśnie zawarłem tylko jedną pozycję za +1% kapitału. 


Wejście po drugim teście poziomu Fibo 61.8 oraz geometrii 1 do 1. Co prawda trochę spóźnione ale SL 5 pips-ów


Wyjście natomiast na +12.5 pips-ów jak widać nieco za wcześnie, ale szedłem nad wodę więc nie chciałem zostawiać pozycji :) ogólnie trade udany. Ostatnio moje analizy często się sprawdzają :) nie mam jednak jeszcze takiej odwagi żeby wchodzić przy wielu innych okazjach.