piątek, 10 maja 2013

Podsumowanie dnia

Dzisiejszy dzień przyniósł kolejne straty - jak widać praca trader-a nie jest prosta. Zakończyłem dzień na -2% kapitału, a więc ten tydzień kończę na -3%. Otwarłem łącznie 3 pozycje. Pierwsza była dobra (zamknięta na BE), druga natomiast nieprzemyślana i otworzyłem ją zbyt pochopnie, a trzecią także nie do końca przemyślałem i również skończyła się stratą, jednak uznałbym ją za nie najgorsze wejście. Najbardziej żałuję drugiej pozycji, ale mam nadzieje, że da mi dużo do myślenia. Poniżej screeny:


Jak widać pierwsze wejście na kablu wybite BE. Jakbym chwile dłużej wytrzymał, pewnie coś bym zgarnął. ćiekawe jest to, że ważmy poziom był wyznaczony z D1 a wejście było na M1 (na D1 poziom dalej jest respektowany). Szczerze mówiąc, nie polecam tego, bo zazwyczaj źle się kończy. Drugie wejście było natomiast błędem, bo formacji potrójnego szczytu raczej nie uznaje.


Wejście na EURUSD. Całkowicie bez sensu. Znalazłem 1:1 i Gartley-a na interwale M1 i za bardzo się nakręciłem, niestety też tak bywa, jak się ma mało pozycji w ciągu dnia lub są stratne i zaczynają działać emocje.

Nie wstawiam min. SL i pokazania rzeczywistego czasu otwarcia pozycji, ponieważ dziś miałem trochę urwanie głowy z niedziałającym OCT, samo otwierającymi się pozycjami i nie przesuwającym się SL. W przyszłym tygodniu postaram się wszystko naprawić. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz